SKAWA WADOWICE – REGIS WIELICZKA 73:86 /17:24, 25:13, 13:27, 18:22/
Punkty zdobyli: Kosiński 20, Macięga 18, Babiński 14, Brusik 8, Jarkowski 6, Zarzycki 5, Słodowski 2.
O sile zespołu z Wieliczki wiedzieliśmy wszystko, a mimo to nie potrafiliśmy poradzić sobie z upilnowaniem dwóch najlepszych zawodników K.Mamcarczyka oraz M.Wisieckiego, którzy rzucili nam kolejno 43 i 20 punkty. Była to główna przyczyna porażki. Goście wygrali zasłużenie. Nasi zawodnicy przekonali się jak ważna jest umiejętność gry w obronie i ataku w sytuacjach 1 na 1. Braki, szczególnie w defensywie, spowodowały, że 4 zawodników musiało opuścić pole gry za 5 przewinień. Połowę ostatniej kwarty graliśmy osłabionym składem i nie było szans, aby powalczyć o zwycięstwo. Każdy kolejny mecz to nauka, ważne żeby ta lekcja została odpowiednio zrozumiana przez zawodników. Teraz w niedzielę wyjeżdżamy do Krakowa na mecz z Wisłą. Na własnej hali już grać nie będziemy. Po świętach Wielkanocnych udamy się jeszcze do Nowego Sącza i to już będzie koniec sezonu. Po zakończeniu rozgrywek grupowych do rozegrania pozostaną już tylko rozgrywki najlepszych 4 zespołów, do których kandydujemy.

